You are here:  / Bank krwi milusia / Przerost prostaty – jak sobie z tym radzić?

Przerost prostaty – jak sobie z tym radzić?

Przerost prostaty – jak sobie z tym radzić?
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Świadomość zdrowotna mężczyzn w związku z problemem przerostu prostaty oraz związanych z nim powikłań jest wciąż bardzo niska. Wstyd towarzyszący wizytom lekarskim skutecznie zniechęca panów do regularnego wykonywania badań.

Prostata, czyli gruczoł krokowy, wyglądem i wielkością przypomina kasztana, i znajduje się za pęcherzem moczowym. Obejmuje cewkę moczową, w związku z czym wszelkie przerosty i stany zapalne powodują mocne parcie na mocz i problemy z jego oddawaniem.

Statystyki dowodzą, że wraz z wiekiem stercze stopniowo zwiększa swoją objętość. Na problemy z prostatą zaczynają uskarżać się już 40-latkowie. Najwięcej przypadków zachorowań odnotowujemy jednak wśród mężczyzn powyżej 70. roku życia.

Nieleczona prostata może skutkować szeregiem poważnych schorzeń m.in. zapaleniem pęcherza moczowego, uszkodzeniem nerek, kamicą nerkową, a niekiedy nawet rakiem.

Gros mężczyzn nie zdaje sobie sprawy, że zlekceważenie początkowych objawów chorobowych może być tragiczne w skutkach i prowadzić do nieodwracalnych zmian w funkcjonowaniu całego układu wydalniczego. W wielu wypadkach wystarczy profilaktyka i regularne wizyty lekarskie, aby powstrzymać rozrost prostaty.
Dlaczego wstydzimy się wizyt u urologa?

Powód jest prosty – chyba żaden pacjent nie czuje się komfortowo w czasie badania prostaty per rectum, czyli przez odbytnicę. Badanie nie jest oczywiście przyjemne, niemniej pozwala wykryć wczesne stadia chorobowe i wdrożyć odpowiednie leczenie.

Jeśli urolog zauważy powiększenie prostaty może zlecić wykonanie USG jamy brzusznej. Podstawowymi badaniami urologicznymi są: ocena zalegania moczu po mikcji i zapis oddawania oraz przepływu moczu.

Głównym inwazyjnym badaniem urologicznym stosowanym w profesjonalnych gabinetach lekarskich jest USG przezodbytnicze prostaty (TRUS), które polega na wprowadzeniu do odbytu specjalnej sondy. Na podstawie tego badania lekarz może ocenić wielkość oraz budowę prostaty.
Przerost prostaty – co dalej?

Jeżeli gruczoł krokowy jest wyraźnie powiększony lub w rodzinie występowały zachorowania na nowotwór prostaty, lekarz może zlecić profilaktyczne badanie krwi na oznaczenie poziomu markerów PSA. Dzięki nim można postawić wczesną diagnozę.

Leczenie łagodnego przerostu prostaty nie jest ani kosztowne, ani skomplikowane, o ile nie zaczniemy je już po pierwszych objawach. W początkowych stadiach wystarczy zażywać odpowiednio dobrane tabletki – najczęściej na bazie naturalnych składników, np. pestek dyni, kory śliwy afrykańskiej czy pokrzywy.

Preparaty sporządzone z wyciągów ziołowych powodują zmniejszenie obrzęku gruczołu krokowego oraz przejawiają działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne.

Leczenie prostaty może odbywać się przez rozluźnienie mięśni; wówczas lekarze zalecają przyjmowanie leków zwanych alfablokerami, które blokują receptory, dzięki czemu mięśnie rozluźniają się, a oddawanie moczu staje się łatwiejsze i mniej bolesne.

Niestety, leki mogą powodować nagłe spadki ciśnienia krwi oraz bóle i zawroty głowy. Mogą jednak powodować nagłe spadki ciśnienia oraz bóle i zawroty głowy.

Inną metodą leczenia farmakologicznego jest podawanie leków hormonalnych, które osłabiają wpływ androgenów na rozrost prostaty – są jednak stosowane dość rzadko, ponieważ zaburzają libido i osłabiają erekcję.

W przypadku gdy leczenie farmakologiczne okazałoby się nieskuteczne, trzeba skorzystać z pomocy chirurga. W niektórych wypadkach zaciśniętą cewkę moczową udaje się rozszerzyć za pomocą balonikowania lub usunięcia nadmiaru tkanki gruczołowej stercza.

Do niedawna podstawą metodą stosowaną w chirurgii było usunięcie tkanki – przezcewkowa resekcja prostaty. Operacja nie pozostaje jednak bez wpływu na zdrowie – powoduje duże krwawienie i jest obarczona powikłaniami, np. impotencją.

Obecnie coraz częściej stosuje się odparowanie nadmiaru tkanki metoda laserową przy pomocy cystoskopu wprowadzającego światłowód. Operacja nie jest krwawa i nie niesie zagrożenia impotencji.